Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
...perypetie z codziennego dnia...
Mój były bywa nieznośny.
Przemilcze fakt, że jest żałosny.
Ale ta placówka (szkoła) jest za mała dla nas dwóch.
Iryrtuje mnie On.
I jego egoistyczno-użalające się nad sobą zachowanie.
Miałam z nim dzisiaj niemiłą rozmowę.
Sama zaczęłam, bo powiedziałam coś koleżance akurat gdy odchodził i to słyszał.
Grrr zabierzcie ta istotę z ziemi po której ja stąpam bo rozniosę...
Bibliografia prawie napisana.
Dzięki pomocy niegramotnego Pamperku, trochę się zmotywowałam.
Dzisiaj humor poprawi mi (mam nadzieje) mój Świntuszek:)
Chcę wieczór...

zelazna 29/03/2007 15:25:12 [
Powrót]
komentuj
zapraszam do mnie :) nowa nocia :P
czarna 5/04/2007 13:13:43
| brak www IP: 82.160.43.14
Zapraszam do mnie. ;)
fux ;) 5/04/2007 00:53:50
| brak www IP: 62.21.90.230
wiesz jezeli jest "zalosny" i "nieznosny" dla ciebie to znaczy ze on nadal cos do ciebie czuje nie jestes mu obojetna i poprostu zazdrosc go zrzera jak widzi cie z innym! Ale moze byc z niego dobry przyjaciel podejdz tylko do tego w inny sposób.
zapraszam
skrzywdzona 3/04/2007 16:13:26
| brak www IP: 83.21.249.17
ja tam pajączki lubie :) Ale niestety koszmary sa moim wrogiem...dzisiaj mi "przyslaly" w glowce mojego kota powieszonego na zylce ktora mu z pyska wisiala :/ ;/ :/ dobrze ze to tylko koszmar.... ...ostatnio niemoge napisac zadnej notki. Wszystko zalicza sie do tego o ktorym zawsze pisze.Mysli mecza mnie. (a byly jakto byly...jest byly :D zlewka totalna ;))
Buu =] 1/04/2007 20:56:04
| brak www IP: 62.21.90.209
ja sie rozstałam z moim byłym w zgodzie...powiedział tylko "nic na siłe" ale pozniej znów powracaliśmy do tego co było...każdy z nas chciał spróbowac jeszcze raz...ale każdyu z nas bał sie że urazi swoją dumę...dobrze ze tego nie zrobilam..teraz go nienawidze i czuje do niego wstręt...gdy się na niego patrze to mysle tylko o tym jak ja z nim wytrzymałąm tyle czasu...ale kiedy z nim pisze...to chce sofnąc czas...i napisac mu KOCHAM CIĘ...głupie to jest wiem...sory ze tak o sobie pisze... ale musiałam sie wygadać...a na moim blogu co niektóre osoby moga to źle zinterpretować.... apropo twojej notki... to współczuje ci tego "byłego" najlepiej się jest rozchodzic w zgodzie... bo inaczej to szkoda wszystko przeklreślać i pamiętac tylko te złe chwile... a w końcu chyba kiedys cos tam do niego czułaś no a on do ciebie...pozdrawiam jestem z toba :)
czarna 1/04/2007 20:44:35
| brak www IP: 82.160.43.14
takie dziwne stworzenie potoczne zwane "byłym" może nieźle namieszać.chyba trzeba nauczyć się z tym żyć i jakoś tolerować takie zachowaie i wieczne strzelanie fochów,albo przejmowac się takim idiotą.No ja jestem za pierwszym rozwiązaniem;)
ale oczywiście jest zawsze jakiś wyjątek i jestem najleprzym przykładem że z byłego może być świetny przyaciel...serio:P
Ula:) 31/03/2007 16:49:16
| brak www IP: 81.190.190.129
| Moony by
Marauders dla
inna-ona |